Jesteś tutaj:

Dzień: 2022-06-19

Uczniowie klas I – III w miesiącu maju obchodzili święto Dnia Niezapominajki.

 W tym dniu promujemy szczególnie walory polskiej przyrody i różnorodność biologiczną, przypominamy o potrzebie jej ochrony. Dodatkowo „Nie-zapominajka” ma na celu zachowanie od zapomnienia ważnych chwil w życiu, osób, miejsc i sytuacji, lokalnych tradycji. Święto to zachęca nas do pamiętania o bliskich, życzliwości, do otwarcia na drugiego człowieka, dostrzeżenia go w własnej klasie, szkole czy miejscowości, przypomina także o istocie dbania o nasze otoczenie. Aby dbać, trzeba pokochać, aby pokochać – trzeba poznać. Nie będziemy czuli potrzeby szanowania czegoś, czego nie znamy. W naszych działaniach zachęcaliśmy najmłodszych uczniów  do odkrywania, poznawania, odczuwania  bliskiej i dalszej okolicy oraz odnajdywania śladów piękna przyrody nawet w najbardziej na pozór zabetonowanych i zabudowanych miejscach. Chcieliśmy zachęcić uczniów klas I – III do działań, które dadzą okazje do przeżywania, odczuwania przyrody i jej doświadczania, tej naszej polskiej, najbliższej, na wyciągnięcie ręki.

Dlatego w tym dniu uczniowie klas siódmych w ramach projektu edukacyjnego zorganizowali wiele ciekawych zajęć dla swoich młodszych kolegów i koleżanek.

 Pierwszym punktem było  obejrzenie prezentacji  multimedialnej, która dostarczyła wiedzy uczniom klas I-III dlaczego obchodzimy Dzień Niezapominajki i co ma na celu,  a także pokazała piękno otaczającej nas przyrody i potrzeby jej ochrony. Najmłodsi mogli zobaczyć przykłady roślin chronionych, a także sposoby ochrony przyrody. W dalszej części prezentacji uczniowie dowiedzieli się gdzie rośnie niezapominajka i jakie ma znaczenie, że jest to nie tylko symbol różnorodności przyrody ale także symbol przyjaźni.

 Drugim punktem było wykonanie prac plastycznych: uczniowie klasy pierwszej wykonali „Niezapominajkową zakładkę” natomiast klasy drugie i trzecie mogły się wykazać zdolnościami wykonując „Niezapominajkowy przypominacz”.  Następnie, na przygotowanym przez starszych kolegów pięknym „Niezapominajkowym liściku” uczniowie mogli zrobić niespodziankę i napisać kilka miłych słów dla osób które lubią i wrzucić liścik do paczki – „Poczty niezapominajkowej”. Inną atrakcją były „Niezapominajkowe komplementy”, które można było zabrać i obdarować kogoś, kogo się bardzo lubi a tym samym poprawić komuś nastrój i sprawić radość.

Zajęcia bardzo podobały się młodszym uczniom, chętnie podejmowali się prac, aktywnie       w nich uczestnicząc z pełnym zaangażowaniem, natomiast siódmoklasiści stanęli na wysokości zadania wykazując się pełnym profesjonalizmem i pomysłowością.

oprac. p. Małgorzata Skicka

W czwartek 9 czerwca członkowie Szkolnego Koła Turystycznego PTTK „Liwocz” działającego w naszej szkole oraz  uczniowie LO w Kołaczycach wyruszyli wraz z opiekunami na rajd po Beskidzie Niskim. Pierwszym punktem naszej wycieczki była Komańcza, a w niej Klasztor Sióstr Nazaretanek, gdzie  w okresie od 29 października 1955 do 26 października 1956 przebywał na internowaniu bł. Stefan kard. Wyszyński. Sylwetkę Prymasa Tysiąclecia, a zwłaszcza represje ze strony władz komunistycznej Polski, ze szczególnym uwzględnieniem czasu jego pobytu w Komańczy,  przybliżyła członkom naszej wyprawy s. Kinga, nazaretanka. Po prelekcji i modlitwie  w klasztornej kaplicy, zwiedziliśmy izbę pamięci, z pozostawionymi przez Kardynała pamiątkami. Po krótkim odpoczynku podjechaliśmy naszym autokarem pod prawosławną cerkiew pw. Opieki Bogurodzicy Dziewicy Maryi w Komańczy, gdzie mogliśmy się przyglądnąć typowemu dla Łemkowszczyzny drewnianemu  budownictwu sakralnemu.

Następnie  dotarliśmy do miejscowości Wola Wyżna, skąd  uczestnicy rajdu wyruszyli pieszo w stronę nieistniejącej już wsi Jasiel – leżącej właściwie na granicy polsko-słowackiej, gdzie swój bieg rozpoczyna rzeka Jasiołka. Trasa wiodła częściowo lasem, częściowo wśród  ukwieconych, malowniczych czerwcowych łąk porastających wysiedlone podczas Akcji „Wisła” tereny wsi Rudawka Jaśliska i Jasiel. Po drodze zobaczyliśmy miejsce po przedwojennej strażnicy Korpusu Ochrony Pogranicza, cmentarz żołnierzy radzieckich poległych w 1944 r., obelisk upamiętniający Kurierów Beskidzkich AK oraz pomnik WOP-istów poległych w walkach z bandami UPA. Przez całą drogę towarzyszyły nam przydrożne krzyże i kapliczki – niemy ślad po tym, że kiedyś w tej malowniczej dolinie żyli ludzie. Przyroda wokół zachwycała, uważni obserwatorzy zauważyli liczne ślady działalności bobrów, ślady obecności wilków, krążące nad głowami ptaki szponiaste, przemykające pod nogami jaszczurki, padalce i chrząszcze, a pośród traw kwitnące storczyki.

Pogoda z początku dopisała piękna, choć z biegiem czasu na horyzoncie zaczęły kłębić się burzowe chmury. Po przejściu ok. 5 km i dotarciu do miejsca biwakowego w pobliżu pomnika WOP-istów udało nam się rozpalić ognisko i upiec kiełbaski. Po dniu wrażeń pieczona kiełbaska smakowała jak najbardziej wykwintny obiad. Niestety nasze „ucztowanie” przerwała burza, przynosząca ulewny deszcz.  Po przeczekaniu burzy ruszyliśmy z powrotem do autokaru.

Z Woli Wyżnej uczestnicy rajdu podjechali do miejscowości Jaśliska, zwanej Podkarpackim Hollywood. Ta niewielka miejscowość w Beskidzie Niskim przy polsko-słowackiej granicy – od kilku lat jest ulubionym miejscem filmowców. W 2008 roku reżyser Dariusz Jabłoński nakręcił tu swój film „Wino truskawkowe” filmową adaptację prozy Andrzeja Stasiuka. W kolejnych latach do Jaślisk zawitały na krótko ekipy „Wołynia” Wojciecha  Smarzowskiego oraz czarnej komedii w koprodukcji polsko-francusko-belgijskiej „Wielkie zimno” z samym Jean-Pierre Bacri. Na nieco dłużej zatrzymała się tu też Małgorzata Szumowska reżyserująca film „Twarz” z Mateuszem Kościukiewiczem w roli głównej. Największy rozgłos przyniósł jednak Jaśliskom  nominowany do Oskara film „Boże Ciało” (2019)   w reżyserii  Jana Komasy.

Oprócz miejsc związanych z kinematografią odwiedziliśmy w Jaśliskach miejscowy kościół – Sanktuarium MB Królowej Nieba i Ziemi (korony na skronie Matki Bożej poświęcił w Krośnie w 1997 r. św. Jan Paweł II, który w czasach swej młodości niejednokrotnie wędrował po tych stronach), a w rynku zobaczyliśmy przykłady dawnej, drewnianej zabudowy małomiasteczkowej z połowy XIX w. Po zjedzeniu lodów i zakupie świeżego chleba w słynnej jaśliskiej piekarni uczestnicy rajdu powrócili autokarem do Kołaczyc.

Mamy nadzieję, że to nie ostatni nasz wypad w góry. Wszystkich uczniów zachęcamy do wstąpienia w szeregi SKT PTTK „Liwocz”.

Opiekunowie Szkolnego Koła Turystycznego  PTTK „Liwocz”

Do góry